Zrobiony chipping i położone filtry!

Renault ft 17 meng chipping and filters

Cóż, model nabiera kolorytu i jest gotowy na brudzenie. Jak zapewne pamiętacie, obicia miały być na chipping medium, czyli podkład pod farbę bazową destabilizujący jej przyczepność po aktywacji wodą. Zabieg ten powinno się robić do 2-3 godzin po malowaniu, póki farba jest jeszcze świeża i nieutwardzona chemicznie. U mnie, w wyniku innych działań, które musiałem podjąć w międzyczasie, minęły dni 4. Tak, dni, nie godzin 😀 Czy się udało?

Nie wiń gracza, wiń grę: mógłbym powiedzieć. Niby człowiek wiedział, ale dzień po malowaniu wypadało święto. Potem zabrałem się za figurki, bo nie mogłem się doczekać… i zleciało. Oczywiście miałem w pamięci, że próbowałem już po kilku dniach drapać nasze Chipping Medium i dało się to robić jeszcze całkiem swobodnie. Nie robiłem tego jednak na kamuflażu. Tutaj, jakby nie patrzeć, jest aż 6 powłok w miejscach, gdzie jeden kolor pokrywa drugi (baza, rozjaśnienie nr 1, rozjaśnienie nr 2, i to x 2 kolory). Z tego powodu kolory zielony i brązowy wydawały się już niewrażliwe na drapanie, gdy kolor piaskowy drapał się bez szczególnego oporu. Może nie tak jak „na świeżo”, ale dysproporcja między kolorami była wyraźna.

Z drugiej strony, myśląc o tym, przecież w prawdziwym życiu jest tak samo! Kamuflaż kładziony na jedną z powłok, najpierw „obija się” do pierwszej powłoki. Do gołej stali zdecydowanie rzadziej. Jako że na farbę piaskową nie kładłem już medium, to postanowiłem poczochrać model trochę drucianą szczotką, aby wdrapać się do piaskowej farby. I to był dobry pomysł, myślę. Część obić dorobiłem także gąbeczką, w miejscach, gdzie bardzo chciałem, a medium akurat postanowiło inaczej ;).

I tak wiem…

Efekt obić na modelu jest przesadzony!

Jednakże zrobiłem to intencjonalnie. Przypomnijmy sobie scenerię, w jakiej będzie stał model. Okopy wielkiej wojny! Z tego powodu, model będzie naprawdę brudny, dodatkowo pokryty błotem. Zakładam, że 80% lub więcej z tych obić zostanie zakrytych przez brud, kurz i błoto. Aby więc choć część z tych obić miała szansę się ukazać, trzeba było ich narobić sporo.

Kolejnym etapem, który już zrobiłem i jest zaprezentowany poniżej na zdjęciach, to położyłem po 2 warstwy filtrów akrylowych Modellers World Ultimate Filters. Sunlight Yellow na powierzchnie poziome i Reddish Brown na pionowe. Zdecydowanie kolory modelu nabrały głębi a całość się wizualnie zespoliła i zunifikowała. Teraz to doskonała baza na wash. A jako, że filtry są akrylowe, nie muszę kłaść lakieru bezbarwnego, przed washami, tak jakbym musiał w przypadku filtrów olejnych czy emaliowych.

Myślę, że mam już materiał na cały odcinek, a weathering zrobimy na osobny film. Także najprawdopodobniej kolejny post, to będzie już wczesny dostęp do filmu.

Chcesz być wymieniony w napisach końcowych?

Możesz zostać Super Patronem kanału. Twoje imię i nazwisko, lub ksywa, pojawi się wtedy w napisach końcowych.

Do usłyszenia!

Obicia na modelu 1:35
Obicia na modelu 1:35
Obicia na modelu 1:35
Obicia na modelu 1:35
Obicia na modelu 1:35

Przypomnijmy jak model wyglądał przed filtrami i chippingiem:

A jak po (te same parametry aparatu):

Obicia na modelu 1:35
Obicia na modelu 1:35
Obicia na modelu 1:35

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *